wieza.org | Bagno | Baza gier | Planeta blogów | Muzyka | Autorskie | Studnia | Czat
Zaloguj się | Zarejestruj się

Ramar II: Stworzenie świata oraz kalendarz

wiadroawatar

W poprzedniej części zamieściłem mit kosmologiczny mojego prywatnego heartbreakera. Pewnie nikogo poza Nimsarnem dalsze losy świata nie ciekawią, ale jakby tak przypadkiem, jednak, jakimś cudem , to publikuję część następną. Tym razem napiszę trochę o początkach planety Ramar, która stanowi centrum świata Ramar. Teksty, które na ten temat dla świata napisałem nadal utrzymane były w formie mitów, pradawnych historii i rzadko przydawały się podczas sesji. Poniższą wersję trochę skróciłem.
Stworzenie wszechświata opisywał mit kosmologiczny, teraz pora na bardziej lokalne stworzenie.

Tymonde - czyli stworzenie świata

Jednym ze światów zawieszonych w pustce był Sordar - układ ośmiu planet, bezludnych pustych globów. Jasna gwiazda w centrum zamieszkana była przez Ognistego Ducha - Solisa Gelperiona, Solisa Złocistego.
Wędrowała przez pustkę Aglae, ujrzała w ciemnościach jasną gwiazdę Solisa i przybyła do Sordaru. I Solis pokochał Aglae, a Aglae pokochała jego. Ze związku dwóch bogów narodziła się para bliźniąt Lenaris i Natei. Później przyszła na świat Vera.

Chcąc spełnić marzenie rodziców, Lenaris i Natei zaczęli kształtować jeden z globów, a Aglae zamieszkała w jego wnętrzu, by mógł stać się żywym światem. I tak powstał Ramar - Smutny Świat, gdyż takie imię nadała mu najmłodsza córa Solisa, Vera. Początkowo był światem pustym i niegościnnym. Lenaris jako pierwszy próbował stworzyć na jego powierzchni życie, ale istoty, które stworzył nie były zdolne do czerpania z życia radości. Jako druga próbowała Natei, ale stworzenia, które powstały nie miały własnej woli. Ostatnia Vera stworzyła na powierzchni Ramaru życie, ale jej istoty nie miały cielesnej powłoki.


Komentarz:
Wszystkie trzy typy istot zasadniczo miały stanowić element bestiariusza, jako rzadko spotykane twory, które ukrywają się w najgłębszych jaskiniach, czy głęboko w dżunglach, w zapomnianych przez wszystkich miejscach. Jakoś nigdy nie pojawiły się na sesjach i nigdy nie zdobyłem się na dokładne ich opisanie.

I rzekł Lenaris do swych sióstr: „Stwórzmy bramy, abyśmy mogli odwiedzić inne światy i poznać Wzór Życia i według niego zaludnić Ramar”. I stworzył Lenaris bramę na zachodzie i nazwał ją Torranad, Bramą Ognia. I stworzyła Natei bramę na wschodzie i nazwała ją Izaver, Oknem Bytu. I stworzyła Vera bramę na północy i nazwała ją Feanad, Bramą Chłodu.
A wtedy zdarzyło się, że inni bogowie z pustki zauważyli Nowy Świat i zapragnęli go poznać. Tak przybyli do Ramaru Savis, Torrax, Faur, Revar i Padan oraz boginie Kenae, Minarra, Iona i Baria.
Przywitali ich Aglae i Solis. Przywitali ich Lenaris, Natei i Vera. I rzekł do nich Solis: „Pomóżcie dzieciom naszym stworzyć na powierzchni Ramaru życie, aby świat mógł się zaludnić i rozkwitnąć ku chwale naszej”. Zgodzili się na to nowoprzybyli bogowie.
Rzekł Savis: „Podzielmy się na trzy grupy i niech każda zbada jeden ze światów, do których prowadzą bramy, a gdy znajdziemy Wzory Życia powrócimy i zaludnimy Ramar, aby rozkwitnął ku chwale naszej”. I zgodzili się z nim pozostali.

Komentarz: Imiona niektórych bogów nieco zmieniłem, bo poprzednie brzmiały śmiesznie, stąd Faur i Revar, a także Iona. O ile Faur i Iona nie odegrają dużej roli w historii świata, to Revar jest postacią dość ważną.

Kalendarz

Obowiązkowo każdy heartbreaker musi mieć kalendarz pełen dziwnych nazw. Nie inaczej jest w Ramarze - wydruk tego kalendarza (plik PDF, dwie strony) miałem zawsze podczas sesji i przydawał się czasem do określania dat. Jak widać nie jest zbyt skomplikowany, poza świętami, które są wepchnięte, by miesiące mogły mieć równo trzydzieści dni. Oczywiście podczas gdy nigdy nie używało się natywnych nazw miesięcy, czy dni, ale wyglądało to cool takie zapisane w innym języku, he he.
Jak widać kalendarz jest na konkretny rok, ale używałem go mimo, że data była inna. Nazwy dni tygodni są wzięte od nazw bogów, miesiące i pory roku już jakoś inaczej. Słówko ris oznaczało coś związanego z czasem, a ervin było końcówką słowotwórczą dla świąt.
Aha, kalendarz miał też wersję natywną, w języku vathnar zapisaną czcionką vath.ttf, wyglądało to trochę jak jakieś hieroglify, przez jakiś czas miałem nawet wydrukowany taki kalendarz przyklejony na drzwiach. Teraz mi się pewnie zgubił. Oczywiście przydatność była zerowa, bo nawet ja nie potrafiłem tego przeczytać. ;)

* * *

W następnej części bogowie odwiedzą kolejne krainy, spotkają istoty, które później staną się pierwszymi mieszkańcami Ramaru, dojdzie do licznych zdrad, kłótni, a nawet morderstw. Ukształtuje się także postać Lenarisa, boga oślepionego i pogrążonego w rozpaczy, zazwyczaj także zupełnie biernego.

Pytanie: czy pisać dalej, czy kogoś to interesuje? A jeśli tak, to czy pisać takie krótkie notki, czy publikować dłuższe fragmenty. I czy kontynuować historię świata (która będzie długa), czy też skupić się na settingu, czyli teraźniejszości. To drugie może jednak być ciężkie, bo wszystko w Ramarze po prostu tonie w przeszłych wydarzeniach.

Odpowiedzi



Pewnie, że pisać dalej!

Pewnie, że pisać dalej! Bardzo przyjemnie się to czyta ;)
I raczej forma krótkich notek, jak powyżej, jest łatwiejsza do przyswojenia. Później zawsze możesz gdzieś wrzucić kompilację tekstu.
Hm, czy historia, czy setting. Wiem, że może Ci to nieco utrudnić zadanie, ale może raz to, raz to, żeby było ciekawiej?

Cybernetically enhanced Amazons fight the Communist threat in the catacombs beneath the Vatican.



OK. W takim razie będę

OK. W takim razie będę kontynował. :) Uporządkuję przy okazji moje notatki.



Pisz! Pisz! Pisz! Omlet ma

Pisz! Pisz! Pisz!
Omlet ma rację - nawet, jeśli w to nie wierzy (a może wieży).

Czyta się wspaniale - jak bym powrócił do czasów fascynacji Silimarilonem.

Odnośnie dalszych notatek to proponuje:
- pisz dalej mit stworzenia, aż dojdziesz do końca. Następnie przeskocz do najbliższej przeszłości (100 lat wstecz). - Uwielbiam takie historyczne zagadki



Jakoś to pomyślę. Tak

Jakoś to pomyślę. Tak naprawdę między mitem stworzenia, a dzisiejszą historią jest mniej więcej ciągłość, he he. Ale później są ciekawsze czasy, kataklizmy, wojny, nawet historia, którą gracze na sesjach tworzyli, może coś z tego niedługo opiszę.



 Magnes, pisz dalej ;).

 Magnes, pisz dalej ;). Przejdziesz kiedyś do nacji i mechaniki^^?

király vagyok



Może. ;)

Może. ;)