wieza.org | Bagno | Baza gier | Planeta blogów | Muzyka | Autorskie | Studnia | Czat
Zaloguj się | Zarejestruj się

Ramar VIII: Tinlidion, Vajalowie i Era Spokoju

wiadroawatar

Ostatnie Wieki Spokoju

W czasach gdy Savus i Revar pozostawali zamknięci w świecie Herrei, w Ramarze zapanował spokój. Tę Drugą Erę świata nazwano zatem Erą Spokoju - Íhidus, wtedy też rozpoczęła się rachuba czasu. Elfowie liczyli dni według swego starego kalendarza - rok w tym kalendarzu był 394 dniowy i dzielił się na 7 sfer.
Po przybyciu do Ramaru, gdzie rok trwa tak jak ustaliła to Vera po swym powrocie - tak samo jak w świecie Eard (czyli około 365 dni), elfowie musieli zmodyfikować kalendarz.

Komentarz: haha, jakoś musiałem wyjaśnić, że rok trwa tyle samo ile na Ziemi (świat Eard), doba trwa tyle samo ile na Ziemi i tak dalej. W czwartej tranformacji wyjaśnienie jest znacznie prostsze - Ramar to Ziemia z alternatywnej rzeczywistości. Chociaż nie mam tego jeszcze do końca przemyślanego.
A poniżej trochę totalnie bezużytecznych informacji o kalendarzach i rachubach fionów/elfów.

Za panowania Silvitara II Wiekowego jeden z urzędników królestwa Tinlidionu opracował nowy kalendarz nazwany Silvitariańskim. Kalendarz ten obejmował ramarską długość roku, tak jak w poprzednimdzielił jednak rok na 7 sfer, należy bowiem pamiętać, że nocą na niebie Ramaru nie było jeszcze księżyca.
Vajalowie przejęli kalendarz silvitariański, jako pierwszy rok obrali jednak przybliżoną datę swego przybycia do Ramaru. Minarowie nie liczyli czasu żyli bowiem bardzo krótko i ich jedyną rachubą była rachuba dni. Hassianie odmierzali czas ognistymi kalendarzami na szczytach wzgórz dokładnie według ruchów słońca - jako jedyny ich kalendarz zawierał minimalną liczbę lat przestępnych i był wyjątkowo dokładny. Na nim później wzorowali swój kalendarz shalarowie.
W niniejszych tekstach wszystkie daty aż do upadku Imperium Kronu podawać będziemy według rachuby tegoż shalarskiego Imperium - rachuba ta rozpoczynała się od dnia śmierci Krona i to był rok zerowy. Powrót Very nastąpił w roku -2798 przed założeniem imperium (pz.).

Komentarz: Imperium Kronu ma kilka fajnych opowieści, mam nadzieję je kiedyś tutaj opisać w jakiejś kolejnej części. :)

Vajalowie przybyli do Ramaru w roku -2607 (początkowo daty są bardzo niepewne z tamtych bowiem czasów mało się zachowało pewnych, pisemnych przekazów).
Inne istotne daty dotyczące czasów wcześniejszych:

  • Powstanie Ramaru: około 12 000 pz.
  • Stworzenie bram i przybycie pozostałych bogów: ok. 9 000 pz.
  • Przybycie elfów do Ramaru: ok.. 7000 pz.
  • Osiedlenie się elfów na Tinlidionie: 5012 pz.

Historia Anianny, Tkaczki Losu

Zapomnieliśmy wcześniej wspomnieć o bardzo ważnej dla Ramaru bogini. Była nią Anianna, Tkaczka Losu, ostatnia córka Aglae, którą ta powiła, gdy przekonana była, że Vera zginęła w świecie Eard. Anianna była bardzo nieśmiała, a jej pasją stało się tkactwo. Po stworzeniu zaświatów przez Verę zamieszkała z siostrą w Wieży Osądu i od tego czasu tka nieskończone gobeliny losów świata.

Historia Lumeny i Lunara

Wśród bogów, którzy zamieszkali w zaświatach Aglae byli Lumena i Lunar. Przybyli razem z Pustki dopiero po stworzeniu zaświatów, w 2600 pz. i zamieszkali w Raju.

Komentarz: ale to brzmi. Nazwa Raj prawie na pewno zniknie w kolejnych wersjach, teraz jej nie usuwałem, bo w końcu chcę pokazać jak bardzo był to heartbreaker. Doczekacie się jeszcze piekła i walk w niebiosach. :)
Lumena i Lunar będą później bóstwami księżyca, na razie jeszcze siedzą spokojnie w zaświatach.

Zamieszkali w Ogrodzie Lunae we wschodniej części zaświatów i żyli przez długi czas szczęśliwie. Ogród Lunae srebrzył się w świetle jasnego słońca oświetlającego zaświaty, blask Solisa odbijał się w sadzawce jeziora pośrodku.
Lumena i Lunar zaszyci w tym przytulnym miejscu nie interesowali się sprawami śmiertelników przez długie lata.
Tymczasem Vajalowie zasiedlili prawie cały Artar i odkryli większość lądów Ramaru. Podzielili się na wiele królestw i miast-państw. Ich handlowe imperium rozkwitało. W tym właśnie czasie, około roku 2400 pz. przybyli do Ramaru shalarowie i tabbianie.

Tabbianie

Historia ludu tabbian (wcześniej nazywałem ich gnomami) jest długa i w większości skrywa ją tajemnica, której nie zdradzają członkom innych ras.
Pochodzą ze świata Bate. Bate był początkowo zamieszkany tylko przez tabbian, którzy zwali siebie ludem Tabba. W ciągu długich wieków istnienia rozwinęli wysoką technikę. Żyli w ogromnych, stechnicyzowanych miastach, które pokrywały większość planety.
Jednak pewnego dnia ich naukowcy w jednym z eksperymentów odkryli Pakarraan - Krainę Tysięcy Luster. Nieświadomie otworzyli dostęp do swojego świata. Bate zostało podbite przez tajemniczych Szarych Czarowników, którzy pokonywali wysoką technikę gnomów potężną magią.
I uczynili Czarownicy z Tabbian swoich niewolników i zakazali im wszelakiej techniki. Niektórzy z technicznych mistrzów zbiegło i ukryło się w niedostępnych miejscach, gdzie żyli dalej, rozwijając naukę. W każdej chwili groziło im jednak odkrycie przez żądnych pełnej władzy Czarowników.
Legenda głosi, że odkryli tajemnicę mocy magicznej i przedstawili ją w postaci Praw Technicznych. To jednak tylko legenda, która mówi jeszcze, że Czarownicy, kiedy się o tym dowiedzieli, zaatakowali ze zdwojoną siłą. W końcu pozostała już na Bate tylko jedna ostoja stechnicyzowanych tabbian - maleńka baza na odludnej wysepce, gdzie prowadzono pośpieszne badania nad bronią zdolną powstrzymać Czarowników.
Jednak kryjówka została odkryta i aby uciec przed magią niedobitki tabbian uciekły przez otworzoną za pomocy techniki bramę do Ramaru. Gdy przybyli, było ich prawie tysiąc, ale dzięki modyfikacjom genetycznym byli nieśmiertelni i częśc z nich żyje do dzisiaj.
Pojawili się na najdalej wysuniętym na wschód półwyspie kontynentu Artar, gdzie dzisiaj znajduje się Kraina. Bardzo szybko doszło do spotkania tabbian z Vajalami. Techniczni Mistrzowie tabbian znaleźli zatrudnienie przy konstruowaniu statków żaglowych, które stały się teraz szybsze, bardziej zwinne i wytrzymałe na okrutne sztormy jakie rozpętywała czasem Mei.
Tabbianie rozeszli się po całym Ramarze, a niewiele było wśród nich rodzin. Dlatego ich liczba przez lata prawie się zmieniła, a wraz z odejściem Vajalów i Spaleniem wielu ich zginęło - ale to już dalsza historia.

Shalarowie

Komentarz: shalarowie, zwani kiedyś goblinami, zmieniali się bardzo często i w ostatniej wersji przypominają bardziej chińczyko-japończyków. ;) Poniższy opis może przez to być nieaktualny, poprawiłem go nieco z pamięci na tyle, na ile byłem w stanie.

Shalarowie pochodzą ze świata zwanego przez nich Sholam. W wyniku upadku komety planeta prawie całkowicie się wyludniła i niedobitki shalarów wyruszyły, aby odnaleźć nowy świat. Tak, poprzez wrota, dotarli do Ramaru.
Jedno plemię osiedliło się w dolinie Fa-Shol w Qat-Tarahal, a inne ludy uczynili  niewolnikami. Drugie odeszło na wschód aż pod góry Rozłąki. Tam przez długi czas mieszkali, w końcu jednak przenieśli się dalej na wschód aż na kontynent Artar, w którego północnej części zatrzymali się, w całości ją zasiedlając.
Trzecie plemię shalarów o ciemniejszej skórze zabrało ze sobą wiele kosztowności i klejnotów i za te skarby Vajalowie przewozili ich w miejsca, w które się chcieli udać. Większość osiadła na południu Artaru i na Toreanie. I tak w roku 2250 pz. na kontynencie Qat-Tarahal rozkwitało shalarskie imperium rządzone przez bogów-kapłanów, Vajalowie panowali na morzach i lądach, powstało wiele shalarskich państewek, a na lesistym Tinlidionie w spokoju i znacznym oderwaniu od reszty świata egzystowały elfy.

No tak, kolejna część w całości poświęcona na mitologię, ale rozwija się powoli także historia. Tinlidion i Vajalowie niedługo będą w centrum ważnych wydarzeń. W następnej części napiszę zapewne o: powstaniu księżyca, bitwach w zaświatach, więcej o chorobie bogini Kae (także rzecz bardzo ważna dla dalszej historii), a może także o przybyciu... Rzymian.