wieza.org | Bagno | Baza gier | Planeta blogów | Muzyka | Autorskie | Studnia | Czat
Zaloguj się | Zarejestruj się

Ramar XI: Bitwy Zaświatów, Rzymianie, Bela Rota i powstanie Księżyca

wiadroawatar

Po długiej przerwie kontynuuję wrzucania opatrzonych komentarzami fragmentów mitologii mojego heartbreakera. Tym razem będzie bardziej epicko, czekają nas dwie wielkie bitwy, trzecią, finalną opiszę zapewne w następnej części. Dowiemy się także skąd w Ramarze wzięli się Rzymianie i kilka innych raz oraz jak powstał księżyc Lunae. Wracamy do historii, kiedy Savus i Revar, stereotypowi bogowie zła, uwięzieni są w innym świecie. Oczywiście udaje im się powrócić...
<!--break-->

Powrót Savusa i Revara

Savus wściekł się, gdy dowiedział się, że pokłady kynitu w górach Herrei zostały przez Kenae zniszczone. Długo szukał innego miejsca gdzie byłby kynit nie zdołał jednak znaleźć ni kawałka. Jedynym kynitem w świecie Herrei był miecz, który nosił u boku.
Zaczął więc Savus podejmować próby rozwarcia bramy zamkniętej przed nim przez Kenae i udało mu się to. Po długich latach Savus powrócił do Ramaru. A było to w roku 2111 pz..

Wraz ze sobą przyprowadził smoki wszelakich ras, którym przewodził Revar. Lenaris wezwał Savusa przed swe oblicze, ale dumny bóg odmówił. Wraz ze swym plemieniem zamieszkał na półwyspie Karrakin, gdzie teraz znajduje się wyspa Tor-Torean (czyli odłamek Toreanu). Dopiero po wielu latach przybył Savus do Zaświatów. Vera przepuściła go przez wody Mętnego Stawu i Savus wraz z Revarem zasiadł po drugiej stronie Zaświatów - z daleka od Pałacu Lenarisa.
Kenae błagała Lenarisa o podjęcie działań przeciwko Savusowi, ten jednak odmówił, nie chcąc rozlewać bratniej krwi. Savus tymczasem zbudował Pałac Ciemności, jako kpinę z Pałacu Światłości i tam zamieszkał, a kraina wokół pałacu stała się piekłem.

Komentarz: rysyje się tutaj typowy dla heartbreakerów ostry podział na dobro i zło, ciemność i światło. Trochę to dziecinne, wiem.

Bogowie Ramaru na rok 2000 pz.

Bogów w Ramarze jest sporo, dlatego warto przypomnieć jak to wygląda na dzień 2000 pz.:

  • Solis Gelperion i Aglae - bóg Słońca i bogini Ziemi, trzymają się z boku, nie wtrącają w sprawy Ramaru.
  • Lenaris, Natei, Vera, Anianna Tkaczka Losu - rodzeństwo, dzieci Solisa i Aglae.
  • Mae, boginii mórz i chora Kae zwana Kae Sarvante (czyli Kae Szaloną) - córki Lenarisa.
  • Minarra (zimno, mróz), Torrax (ogień), Faur (powietrze), Kenae (magia).
  • Półbogowie - synowie oraz córka Very - Adral, Khendal, Roningal, Mekhendal, Ekhal, Fuigon i Mekhen oraz Kekhea.
  • Lumena i Lunar - późniejsi bogowie księżyca.
  • Savus i Revar - bogowie zła, ciemności.

Savus i Kae

W tych czasach Kae coraz bardziej popadała w obłęd i zdarzało się, że szalona samotnie błąkała się po najdalszych granicach Zaświatów. Napotkała pewnego razu w czasie takiej wędrówki spacerującego na pograniczu piekieł Savusa. Savusowi spodobała się ładna córka Lenarisa, zaprosił ją więc do swego Pałacu i tam została.
Lenaris coraz bardziej niepokoił się tym, że jego córka nie wraca i zaczął jej poszukiwać. Gdy usłyszał wieść, że Savusowi towarzyszy nieznana dotychczas w Ramarze bogini lubująca się w rozkładzie i zniszczeniu początkowo nie podejrzewał, że jest to jego córka. Kiedy jednak dowiedział się prawdy, wściekł się i w ognistym gniewie podążył do Pałacu Ciemności.
Gdy zaś spojrzał swej córce w oczy i nie poznał jej, szaleństwo bowiem całkiem ją ogarnęło, załamał z rozpaczy ręce i przeklął uśmiechniętego Savusa słowami:
- W Pałacu Ciemności znalazłeś sobie schronienie, Ciemność stanie się teraz twym przeznaczeniem. Mocą moją odbieram ci prawo do widzenia światła. Twoim domem będzie od teraz mrok, twoimi sługami Cienie. Niech tak się stanie.
Potężne były słowa Lenarisa, zląkł się ich Savus i wygnał boga ze swego pałacu, a zrozpaczony Lenaris powrócił do Raju. Savus zaczął stopniowo tracić wzrok co sprawiało, że łaknął zemsty. Wreszcie nie widział już nic. I wtedy krzyknął w ciemność:
- Jeśli ja nie widzę światła, niech to światło na zawsze zniknie z powierzchni Ramaru.
W swym szaleństwie próbował zniszczyć Solisa, ale nie zdołał go dosięgnąć. Rozpostarł więc nad Piekłem mroczny Całun - zasłonę z czarnych chmur nie przepuszczającą światła. Piekło skryło się w Mroku, a Savus knuł plany utworzenia Całunu na powierzchni. Na razie jednak zapanował chwilowy spokój.

Komentarz: pomysł Całunu w sumie później zarzuciłem. Dopiero teraz przypomniałem sobie, że coś takiego było w planach. Ot, duch Tolkiena wielki jest, trudno uniknąć jego wpływu. ;)

Aniele

W początkowej koncepcji Aniele dzieliły się na diabły i aniołów, służyły odpowiednio Savusowi i Lenarisowi. Ponieważ jednak i tak należały do jednej rasy, w końcu zrobiłem z nich Aniele - istoty posiadające niezwykłe umiejętności zmiany kształtu, które służyły bogom od początku, jako posłańcy, pomocnicy, szpiedzy.

Natei i Senex

Zdarzyło się razu pewnego, że do Ramaru przybył Senex, bardzo wiekowe i poważne bóstwo, które wiele czasu spędziło na podróżach po różnych światach. Senex zamieszkał w Raju i tu spotkała go Natei. Ze związku Natei i Senexa przyszli na świat Ilia, Salubritas i Skaturia.
Ilia najbardziej ze wszystkiego pokochała lasy pokrywające Ramar i Zaświaty. Wieki całe wędrowała po puszczach i borach opiekując się drzewami. I stało się, że napotkała kiedyś na swej drodze drzewo stare niczym Ramar. Usiadła u jego korzeni i śpiewała, a śpiew jej piękny zbudził ducha drzewa - Ilignesa. Pokochali się Ilia i Ilignes i zamieszkali wśród lasów. Ludzie nazywali ich zawsze Ilenaris - opiekunami drzew.
Salubritas ulitował się nad mieszkańcami Ramaru i pod postacią awatara wędrował po świecie i leczył ich z wszelakich chorób. Niektórzy mówią, że nawet teraz, wieki całe po Spaleniu można go niekiedy napotkać na powierzchni, nie lubi bowiem przebywać w Zaświatach.
Skaturia lubiła najbardziej wesoły śpiew rzek i strumyków. Zamieszkała u ich źródeł, strzegła także źródeł magii.

Komentarz: czyli drobne uzupełnienie panteonu. Bogowie ci większej roli nie odegrają i równie dobrze mogłoby ich nie być, poza bodajże Salubritasem.

Pierwsza Bitwa Zaświatów

Ze związku Savusa i Kae narodził się Keven. Keven od dzieciństwa był niezwykle ciekawski i dociekliwy. Badał wszystko, co mógł dosięgnąć swym umysłem. Po ojcu odziedziczył jednak okrucieństwo i w swych badaniach nie zważał na krzywdę śmiertelnych. W młodości zapragnął też władać ramarskim państwem i czasem schodził na powierzchnię i próbował sobie podporządkować jakiś lud. Zazwyczaj jednak bezskutecznie nie posiadał bowiem jeszcze ni koniecznej wiedzy, ni mocy.

Komentarz: Keven to najważniejszy i najbardziej znany moim graczom bóg Ramaru. Dlaczego? Ponieważ to jego organizacje - Bela Rota, a później Moire Rota i inne - stanowiły często przeciwnika graczy, sprawców wszelkiego zła, zagrożenie dla ładu, ot, wszechstronnego wroga.

Savus w tajemnicy sprowadził do Zaświatów smoki i inne bestie, które przez długi czas stworzył lub wezwał z obcych światów. Niektóre wszak przestały go słuchać i rozproszyły się po świecie. Nieliczne służyły Lenarisowi.
Savus przygotował także posłuszne sobie Aniele do walki i niespodziewanie ruszył zbrojnie na Pałac Światłości.
Lenaris wszakże poprzez szpiegów wśród diabłów wiedział o planowanym ataku, był więc dobrze przygotowany. Na polach Fenagaru stoczyła się pierwsza z wielkich bitew o Zaświaty. Wiele anieli w niej poległo po obu stronach.
Moc Kenae dosięgła podczas bitwy Revara i podstępny bóg uciekł w Pustkę. Tam Kenae ścigała go aż poza granice Sfery Solisa. Gdy Revar uciekł poza tę sferę, nie mógł już powrócić bez zezwolenia Solisa.
Kiedy Kenae wróciła, bitwa już się zakończyła, nie przyniosła jednak rozstrzygnięcia. Wojska wróciły do obozów, a Anianna wplotła w gobelin Ramaru czerwone nici.
Po bitwie o której głośno było nie tylko w Ramarze przybyła poprzez bramę do tego świata trójka bogów, którzy uciekali ze świata Hedar przed zemstą swych pobratymców. Byli to Semelia (późniejsza bogini zdrady, trucizny, skrytobójstwa i rozpusty), Tonshol (późniejszy władca Wskrzeszonych) i Rix Mijandal (czyli Rix Nienawistnik, bóg krwawego żniwa wojny).

Komentarz: kolejni bogowie bez znaczenia, mógłbym ich spokojnie wyciąć z panteonu. Rzecz do poważnego rozważenia. :)

Cała trójka złożyła hołd Savusowi, który ukazał im swoją potęgę i wizję pełnej władzy nad Ramarem. Rix złożył mu także przysięgę wierności do końca, której jak później wiele się mówiło, bardzo żałował.

Savus zaczynał już planować drugą, decydującą bitwę.