wieza.org | Bagno | Baza gier | Planeta blogów | Muzyka | Autorskie | Studnia | Czat
Zaloguj się | Zarejestruj się

Ramar XIII: Wędrówki Ludów po Spaleniu, Pasterze Gwiazd

wiadroawatar

W poprzedniej części opisałem wydarzenia poprzedzające Spalenie oraz zdradę Surila. Teraz pora zagłębić się w dalsze losy Ramaru. Wykonamy tutaj pewien skok, w czasie dość szybbo bowiem znajdziemy się w teraźniejszościi, ale to zapewne w następnej części. Teraz bardzo ważne elementy świata - Imperium Kronu, Kruczy Amulet, czy Pasterze Gwiazd. Ale wpierw niestety trochę nudnej historii. ;)

Spustoszenie po Spaleniu

Po Spaleniu w roku 1180 pz. nieliczni, którzy zdołali uciec z Toreanu, kierowali się  na wschód, gdzie spodziewali się znaleźć dla siebie miejsce. Elfie statki prowadzone były wprawdzie przez zręcznych marynarzy, ale przeciwne wiatry i zdradzieckie prądy zniosły je na archipelag Mere-Toun. Tam statki zatrzymały się na pewien czas, by uzupełnić zapasy żywności i dokonać koniecznych napraw, nim ruszyły dalej.
Wreszcie, po długiej podróży, elfowie wylądowali w shalarskim hagacie Nirae, gdzie nie zostali dobrze przyjęci, po dwóch latach udali się więc w dalszą podróż.

Komentarz: Hagat Nirae to państwo shalarów, które znajduje się na kontynencie Ram - można je zobaczyć po lewej u dołu na tej mapce.

Większa część statków prowadzonych przez Tatianę skierowała się południowym skrajem Ram (Raeme). Pozostałe prowadzone przez Ihrena Odstępnika, który był kuzynem Tatiany, wybrały podróż na północ.
Statki Ihrena minęły skaliste i niedostępne brzegi na północ od Gór Nieświadomych. Na chwilę zatrzymały się na rozkwitającym wtedy Zalivacie, gdzie dokonały stosownych napraw i ruszyły w dalszą drogę. Okazało się jednak, że nigdzie u brzegów Ram nie ma dobrego miejsca na osiedlenie się i ostatecznie Ihren zawrócił na Zalivat, gdzie uzupełnił zapasy i popłynął prosto na północ, by w roku 1177 pz. dotrzeć do Archipelagu Snów na południu Qat-Tarahal.

Komentarz: Żeby się wyznać w tej geografii polecam otworzyć sobie w nowym oknie ten wpis i obejrzeć mapki kontynentów. W razie czego dałem odnośniki bezpośrednio do mapek w miejscach, gdzie akcja przeskakuje z lądu na ląd.

Tam elfowie zamieszkali na pewien czas, ale Ihren większość skusił perspektywą dalszych podróży i po długich tułaczkach osiedli w roku 1171 pz. nad jeziorem Ninshanika wypierając stamtąd ludzi.

Komentarz: Trochę indiańska mi ta nazwa wyszła. Jezioro jest w centrum tej mapki.

Statki Tatiany osiadły na wyspie Olvanar, która częściowo przypominała elfom Tinlidion. Elfy zostały tam jednak zaatakowane przez ludzi, była to bowiem siedziba uciekinierów z upadłego Cesarstwa Ramskiego - byłych niewolników ludzkich i shalarskich. Nie byli oni zadowoleni z obecności fionów na swojej wyspie i wszczęli wojnę, nie zdając sobie sprawy z liczności przeciwnika.
Zrozpaczone tułaczką elfy krwawo się z nimi rozprawiły. Tatiana nie zdołała powstrzymać podwładnych i większość ludzi z wyspy zginęła w wojnie i rzeziach jakie po niej nastąpiły.
Elfowie zamieszkali na podbitej wyspie w roku 1179 pz., ale źle się czuli na ziemi zroszonej krwią. Już w roku 1166 pz. większa ich część pod przewodem Tatiany odpłynęła z wyspy. Na przylądku Nelvaru założyli Pierwsze Królestwo Wygnania w roku 1165 pz.

Komentarz: Trochę się naszukałem tego przylądka, a okazało się leży po prostu tuż pod wyspą Olvanar, znajdziecie go na mapce kontynentu Ram. Daleko zatem nie odpłynęli. Teraz polecam zerknąc na mapkę Toreanu (lub Toreadu, znalazłem obie wersje nazwy w tekście), czyli kontynentu, który był w centrum Spalenia.

Prócz elfów niewiele ludów zdołało uciec z Zagłady Toreanu. Spalenie spustoszyło całą środkową część kontynentu, nieliczni, którzy przeżyli wcześniejszą wojnę teraz spłonęli żywcem lub też zostali odmienieni.
Karle Góry ochroniły Perlerion przed uderzeniem Fali Ognia. Płomienie ominęły tą krainę i spadły z impetem na lesisty Tinlidion. Dawna wyspa elfów stała się pustkowiem i kto postawił na niej stopę zapadał w śpiączkę lub ogarniało go szaleństwo.
Jak już to zostało powiedziane w innym miejscu, rozpadł się Aen-Thud, a potężne miasta karłów w większości zostały unicestwione. Bezdomne karły zakładały kopalnie w odosobnionych miejscach, niektóre nawet, pojedynczo lub całymi klanami, udały się na wschód na wypożyczonych statkach i osiadły między innymi w Gwiezdnych Górach na kontynencie Qat-Tarahal.
Giganci prawie wyginęli, a pozostali przy życiu zamienili się w głupich i ludożerczych olbrzymów.

Komentarz: Jak już wspominałem, giganci wyraźnie byli zainspirowani Narnią. Wywalę ich w ostatecznej wersji pewnie. O ile będzie ostateczna wersja, świat Ramaru cały czas transformuje. :)

Tylko w Ciriaxie w wielkiej nędzy, na spalonych i nieurodzajnych ziemiach żyli jeszcze pradawni giganci. Niektórzy uciekli do Perlerionu i zostali osłonięci przed Płomieniem, jednak żaden nie uniknął częściowego odmienienia.
W Perlerionie schroniły się jeszcze w czasie Wojny Ognia liczne ludy uciekające przez Karle Góry przed spustoszeniem sianym przez boginię Kae i Demony Ro. Władca Perlenionu w tamtych czasach, człowiek Azrin Gormion (co znaczy Azrin Grzmot) chętnie przyjmował uciekinierów, gdyż żyzne pola Perlenioru potrzebowały rąk do pracy.
Jednak, gdy tych było już zbyt wiele i krainie groził głód, zakazał dalszych migracji i wystawił warty na granicach. Pozostali uciekinierzy osiedlali się więc w Karlich Górach lub poza nimi i wielu później zginęło w Spaleniu.
Spalenie rozpętane przez Surila Ekhara w roku 1180 pz. pokonało demony Ro tak jak tego chciała Rada i nieliczne tylko potwory zdołały ukryć się na Ognistych Polach. Brama, którą przybyły do Ramaru, także została ponoć zniszczona.
Smoki zostały ponownie przez Savusa odwołane z Ramaru, wiele jednak zginęło, niektóre zaś zbuntowały się przeciw swemu władcy i zamieszkały na Ognistych Polach i w Rokinionie.