wieza.org | Bagno | Baza gier | Planeta blogów | Muzyka | Autorskie | Studnia | Czat
Zaloguj się | Zarejestruj się

Zmierzch: Sekcja Lumena

wiadroawatar

Krople wody migotały na źdźbłach porastającej wzgórze trawy. Ludzie w łachmanach stali wszędzie wokół, z głowami uniesionymi w oczekiwaniu. Milczeli, czasem tylko szept przetoczył się w tłumie, by szybko ucichnąć i stopić w jedno z cykaniem świerszczy. Nagle pokryte szarymi plamami twarze zastygły w bezruchu.

Na szczycie wzgórza pojawiła się kobieta. Zaciskała dłonie na wytartej torebce. Jasne włosy upięte w kok błyszczały w świetle księżyca. Gdzieś w oddali huknął strzał. Zebrani poruszyli się niespokojnie, niektórzy rzucili wzrokiem w stronę wrogich świateł miasta.

– Nie lękajcie się – głos wybranej był cichy, ale niósł się daleko.

Wyjęła z torebki niewielki przedmiot i uniosła w górę. Naznaczeni westchnęli. Czerń otaczała szczupłą dłoń, esencja ciemności.
U podnóża wzgórza pojawili się ludzie z karabinami, przyświecali sobie pochodniami i powoli pięli w górę. Kilku Naznaczonych padło na ziemię, kiedy dosięgły ich kule. Kobieta krzyknęła wysokim głosem, czerń wokół jej ręki falowała i hipnotyzowała, niemal namacalna. Nagle ludzie z karabinami rozproszyli się w popłochu. Zza wzgórza bezszelestnie wyłonił się gigantyczny, metaliczny obiekt. Otoczony ciemnością sunął cicho w powietrzu, przynosząc śmierć wszystkim poza Naznaczonymi.

Sekcja Lumena - tak nazwałem roboczo dodatek do gry Zmierzch RPG, który zamierzałem zrobić jak gra będzie już gotowa, jako alternatywne spojrzenie na świat zagrożonej Ciemnością Polski. Miało to być coś jak Delta Green dla Zew Cthulhu. Z założenia Sekcja Lumena miała być zupełnie niekompatybilna z wizją Zmierzchu z podręcznika, a nawet więcej - miała wywracać tamtejsze założenia do góry nogami.
O ile w podręczniku Ciemność była czymś tajemniczym, niezbadanym, ale jednocześnie pochodzenia ziemskiego, o tyle w Sekcji Lumena chciałem wprowadzić coś, przed czym twórcy Zmierzchu - słusznie zresztą - się wzdragali, mianowicie kosmitów.

Gracze mieli stanowić grupę współpracującą z rządem, ale także z zagranicą, tajną lub pół-tajną, która zajmuje się badaniem nad Ciemnością. Grupa nazywałaby się Sekcją Lumena albo po prostu Lumeną. Możliwe też, że za cel powzięłaby sobie Ciemności zwyciężenie. Ale nie byłaby to walka z czymś całkowicie nieznanym. Obcym - tak, nieznanym - nie.

Czym okazała się Ciemność w wyniku badań Sekcji Lumeny? Otóż rasa obcych alfa wysłała na Ziemię grzyb Ciemności, żeby przygotować naszą planetę na swoje nadejście. Światło jest dla nich zabójcze, mogą działać tylko w niemal kompletnej ciemności. Ale wysyłają wszędzie swoich Naznaczonych, czyli osoby-przetrwalniki dla nowego pokolenia chimer,  obcych bardziej odpornych na światło. A może przy okazji próbują pogrążyć nasza planetę w wiecznym mroku - zatrzymując jej ruch obrotowy (żeby połowa była w cieniu) albo rozpościerając nad nią nieprzenikalną chmurę pyłu.
A to nie wszystko. Polska staje się areną starcia nie tylko obcych z ludzkością. Pojawiają się inni kosmici, którzy działają w ukryciu, w tle, a może nawet ujawnia się trzecia siła. Toczą się pozakulisowa walki obejmujące politykę, religię, a każde kolejne starcie pogrąża nasz kraj w coraz większym chaosie.
Jak widać na pomyśle się skończyło, wątpię, bym kiedykolwiek to skończył, szczególnie, że wymagało to napisania ogromnej ilości materiału, by zarysować wszystkie intrygi i porządnie opisać obce rasy oraz strony na Ziemi i ich role w tej wojnie.