wieza.org | Bagno | Baza gier | Planeta blogów | Muzyka | Autorskie | Studnia | Czat
Zaloguj się | Zarejestruj się

Losowość a PBF

wiadroawatar

Kiedyś łudziłem się nadzieją, że lepszym - żeby nie powiedzieć lepszejszym - rozwiązaniem od PBF jest gra na czacie. Ale ostatnio miałem okazję zweryfikować ten pogląd. I doszedłem do wniosku, że granie na czacie niesie ze sobą zupełnie inne wrażania od PBF - nie lepsze nie gorsze po prostu inne. I tak ideałem pozostaje granie w towarzystwie przyjaciół, że się tak wyrażę na żywo. Ale w pewnym czasie nie ma już na to miejsca i czasu. Pozostaje tylko półśrodki, którymi są właśnie PBF i  Czat. Pokrótce granie przez forum może i jest długie w czasie gry, ale nie przykuwa do monitora na dwie godziny czasu rzeczywistego. Pozwala za to rozkoszować się klimatem i opisami, na które każdy może znaleźć stosowny czas. Czat jest szybszy od forum, ale ilość błędów, jaki i ból palców jest nieproporcjonalnie większy. Słowem to i to ma wady.

Cała ta sprawa z czatem sprawiła, że zacząłem na powrót myśleć o graniu przez forum. Pojawił się tylko jeden problem - lubię mechanikę a rzucanie kośćmi w PBF jeszcze nie jest doskonałe (ani gracze ani mistrz gry nie mają zaufania do siebie - pole do nadużyć jak w Polskim Sejmie :D).  Myślałem nad tym cały weekend i wymyśliłem, co następuje.
Prowadzący przed sesją losuje n wyników rzutu kości/ą i zapisuje je przy pierwszym poście. Jeśli zachodzi konieczność przetestowania jakiegoś atrybutu to gracz, w kolejności zgłoszenia, może wybrać jeden z wolnych wyników, jako wynik rzutu jego kości. Nie można wybierać wyników już raz wykorzystanych. MG, gdy testuje bierze pod uwagę pierwszy wolny od lewej wynik. Gdy wszystkie wyniki zostaną już wykorzystane MG zamieszcza nowy ciąg wyników.

Przykład:
MG zapisuje 4 wyniki [14,18,3,4]. Dochodzi do walki, gracz 1 ma umiejętność walki na 11 poziomie, jako że jest pierwszy wybiera wynik 3 i zdaje test. Gracz drugi ma walkę na poziomie 9 i bierze wynik 4. Gracz trzeci ma walkę na poziomie 8, ale już nie mam wyboru wybiera wynik 14 i musi się pogodzić z porażką. Na szczęście przeciwnik kontrolowany przez MG ma, co prawda walkę na 12 poziomie, ale pozostaje mu tylko wynik 18. Dzięki czemu postać gracz trzeci ratuje swą skórę. Teraz wszystkie wyniki zostały już wykorzystanie, dlatego MG ponownie generuje 4 wyniki. Tym razem wypada: 8,6,8,3 - to się nazywa szczęśćie!

Sposób ma swoje wady - nie ukrywam - takie jak przewidywalność i pojawiające się zniechęcenie u spóźnialskich graczy. Ale ma też swoje zalety. Po pierwsze dopinguje graczy do jak najszybszego odpisywania. A po drugie wszystko (za wyjątkiem tajnych modyfikatorów) jest jawne  - czyli godne zaufania.

Co o tym myślicie, da się to przełkąć?

Odpowiedzi



Ja się nie zgodzę z

Ja się nie zgodzę z początkiem artykułu. Piszesz: "Pokrótce granie przez forum może i jest długie w czasie gry, ale nie przykuwa do monitora na dwie godziny czasu rzeczywistego." - problem jest taki, że masz do wyboru - przykucie się do monitora na dwie godziny na czacie i odrobina klimatu albo przykucie się do monitora codziennie na 15 minut i bardzo szybko znikający klimat podczas gry na forum, gdzie bardzo szybko zapominasz co było poprzednio, musisz odświeżyć sobie wydarzenia. Za jakiś czas okazuje się na forum, że cały zysk czasowy jest zniwelowany, bo jeśli jesteś MG, może się tak stać, że musisz te dwie godziny poświęcić, żeby wczuć się w klimat i przypomnieć sobie co było ostatnio.
Z mojego doświadczenia wynika, że czat przykuwa do monitora... najkrócej, bo tylko podczas gry i akcja toczy się z 10x szybciej niż na forum i ze 30x szybciej niż (porządna) gra przez maila - oczywiście wszystko zależy od graczy i jak się do tego podchodzi. Forum jest pośrodku, ale czas mu poświęcony rośnie w miarę jak rosną odstępy między postami. Najgorsza jest gra przez e-mail pod względem czasu (aczkolwiek klimat potrafi mieć świetny).
Na dzień dzisiejszy nie widzę sensu w graniu na forum - to tak jakby grać w UFO, robiąc jeden ruch dziennie. Przez maila z kolei nie da się rozsądnie rozwiązać dialogów (więc raczej gra się 1:1). Nie wiem, najlepiej pograć na żywo.

Swoją drogą muszę kiedyś udostępnić archiwa moich gier przez maila.

Aha, a rzuty kośćmi na http://autorskie.wieza.og są zabezpieczone przed oszukiwaniem (przynajmniej częściowo, trzeba by to dokładniej potestować).



 Ciężko powiedzieć czy to

 Ciężko powiedzieć czy to dobre jest czy nie. Nie sposób mi powiedzieć czy rzuty w pbf się sprawdzają jako takie, jeśli tak to według jakiej mechaniki...

W gruncie rzeczy wydaje mi się że trzeba zasad elastycznych i prostych... i to po pierwsze. Pomysł z dawaniem rzutów do wyboru jednak zły nie jest więc jednak dostaniesz +1 do oceny...