wieza.org | Bagno | Baza gier | Planeta blogów | Muzyka | Autorskie | Studnia | Czat
Zaloguj się | Zarejestruj się

K#F# - gra o popieprzonych ludziach w popieprzonym świecie

wiadroawatar

„When the seasons circle sideways out of turn,
And words don't speak, just fall across the carpet,
You're just in time to watch the fires burn.
It seems a crime but your face is bright, you love it all the time...”

Dużo czasu zabrało mi zdecydowanie się na napisanie tego tekstu, a gdy już postanowiłem to zrobić wybrałem najgorszy możliwy moment. Nigdy nie uważałem się za szczególnie mądrego, a to co robię w tej chwili jedynie to potwierdza. 

Może, nie jest tak źle; w końcu pewnego dnia i tak musiałbym to przedstawić – zwłaszcza, że jak się okazało ciężko przekonać kogoś do przeczytania niekompletnej, nie wydanej na papierze, amatorskiej w gruncie rzeczy gry RPG. Nimsarm zaczął czytać, ale nie otrzymałem od niego żadnej informacji, żadnej opinii – a to oznacza, że nie wiem czy jego zdaniem dobrze mi idzie. Dialog jest ważny bo pozwala na skorygowanie swoich zamierzeń – parę razy już mi się to przydarzyło, nie uważam swojego dzieła za doskonałe niczym kompozycja Mozarta.

Do rzeczy, chciałem napisać o czym jest K#F#, o duchu gry i dlaczego to wszystko musi być takie skomplikowane. Wydaje mi się, że wybrałem odpowiedni tytuł artykułu ale nawet najlepszy tytuł nie jest w stanie zastąpić treści.

Świat K#F# jest naprawdę popieprzony, chory i nie sprzyjający ludziom. Wrogie jest środowisko, wroga jest technika, wrogi jest ustrój, wrogi jest pieniądz a na samej planecie jest jeszcze jeden wróg którego też nie można lekceważyć. Na dodatek za tą fasadą kryje się o wiele więcej niż można przypuszczać – choć w podręczniku nie pisnąłem słówka, chciałbym w przyszłości napisać kilka dodatków z których jeden („Android Blues”) opisuje tajne zgrupowania inteligentnych maszyn i pozwala wcielić się w jednego z androidów którym udało się ukryć swoją obecność w koloni a inny („Demokles”) miałby dawać możliwość zagrania ludźmi którzy już dawno temu odeszli od człowieczeństwa – mającymi setki tysięcy lat, rozproszonymi w odmętach kosmosu w niewielkich enklawach stworzonych dzięki inżynierii której budulcem są same gwiazdy - niemal bogowie. Ale nawet oni nie są w stanie przemieszczać się szybciej niż światło, choć są w stanie przesyłać szybciej niż światło informacje, oplatając gęstą siecią połączeń całą grupę galaktyk. Zawsze lubiłem prozę P. K. Dicka i chciałem przekuć trochę z jego geniuszu (albo szaleństwa) na grę fabularną, zawsze pozostawiam więc furtkę po przekroczeniu której okazuje się, że rzeczywistość to coś zupełnie innego.

Klirrfaktor. Tytuł nie wziął się znikąd.

Ale świat K#F# nie sili się na oryginalność. To prawda, K#F# to połączenie wielu obrazków które już widzieliście wiele razy w różnych wariantach. Ale o to chodzi! Chcę grę w której gracz poczuje się znajomo, w której sam domyśli się niektórych elementów świata. Zresztą; wyznaję kontrowersyjny pogląd, że świat nie powinien być głównym aktorem gry, ważne są postacie.

Kolejna niespodzianka: twoja postać nie jest ciałem obcym. Twoja postać bardziej przypomina badacza tajemnic niż jakąkolwiek inną postać z gry RPG. Jesteś głęboko osadzony w swoim świecie; masz jakąś rodzinę choć może cię to nie obchodzi, masz pracę, masz przyjaciół i znajomych. Co prawda nie wiedzieć czemu świat raz na jakiś czas daje ci w kość ale generalnie... no tak, chyba nie wyraziłem się jasno. Pozwól, że przedstawię to jeszcze raz.

Gdy pisałem, że twoja postać ma przyjaciół i znajomych miałem na myśli to, że wszystko to jest istotne. Stanowi element gry i udział wnoszony przez gracza do sesji. To nie jest żart, to nie jest lipa, to jest sposób gry. Spektrum – tak, to dziwadło którego nie chciało ci się przeczytać. Spektrum powstało nie tylko po to by zagnieżdżać postacie w świecie a graczy w grze ale także dla tego, że przy odrobinie szczęścia jest w stanie wygenerować dość problemów i wyzwań dla graczy, także nie powinno dojść do sytuacji w której ciężko dojść do tego co właściwie mamy robić w trakcie sesji.

Naturalnie istnieje jeszcze jeden istotny element; gracze mają popieprzone pomysły więc dzięki temu tworzą jeszcze bardziej pokręcony świat – to ważne bo dzięki temu otoczenie jest dokładnie tak samo szalone jak bohaterowie, prosto i efektywnie.